27-latek usłyszał zarzuty po zabraniu ciężarówki
Policjanci pojechali w rejon Nowego Julianowa po otrzymaniu informacji o samochodzie pozostawionym z włączonym silnikiem. Na miejscu zastali mężczyznę na fotelu kierowcy zaparkowanego auta.
Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że 27-latka poszukiwali policjanci z Głuszycy w związku z zabraniem 18 września w tej miejscowości samochodu ciężarowego. Do zdarzenia doszło przy ul. Cmentarnej: kierowca zostawił pojazd z włączonym silnikiem i na chwilę się oddalił, a osoba, która zabrała ciężarówkę, odjechała nią w kierunku Czech.
Ciężarówkę odzyskano jeszcze tego samego dnia. Policjanci z Głuszycy przekazali informację o pojeździe stronie czeskiej za pośrednictwem jednostki Policji w Kudowie-Zdroju, która współpracuje z czeskimi funkcjonariuszami. Tamtejsi policjanci odnaleźli ciężarówkę na swoim terenie, zabezpieczyli ją i przekazali właścicielowi.
Podczas interwencji funkcjonariusze ustalili, że tablice na samochodzie osobowym nie były do niego przypisane, lecz należały do innego auta. Mężczyzna najpierw twierdził, że pożyczył je od kolegi, a następnie przyznał, że dzień wcześniej zamienił tablice z innego pojazdu. W samochodzie znaleziono też kolejne tablice, przerobione przez 27-latka, oraz nabój niewiadomego pochodzenia; sprawdzenie danych wykazało ponadto, że mężczyzna miał obowiązujący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Na miejsce przyjechali funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Głuszycy oraz technik kryminalistyki z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu. Policjanci zabezpieczyli samochód i znalezione w nim przedmioty, a auto trafiło na policyjny parking do dyspozycji organów procesowych.
Mężczyznę zatrzymano i umieszczono w policyjnej celi. Następnego dnia policjanci z Głuszycy doprowadzili go do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące m.in. zaboru ciężarówki w celu krótkotrwałego użycia, używania nieprzypisanych tablic rejestracyjnych i ich przerabiania, prowadzenia pojazdu pomimo sądowego zakazu oraz nielegalnego posiadania amunicji.
27-latkowi grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności. Po wykonaniu czynności prokurator zastosował wobec niego dozór Policji; podejrzany będzie odpowiadał przed sądem.
Źródło: KMP Wałbrzych









