20-latek usłyszał cztery zarzuty oszustwa
Sprawa zaczęła się 31 sierpnia 2026 roku. 86-letnia mieszkanka Wałbrzycha odebrała telefon od kobiety podającej się za jej córkę, która twierdziła, że spowodowała wypadek i potrzebuje pieniędzy, by uniknąć konsekwencji. Seniorka przygotowała 50 tysięcy złotych.
Po pewnym czasie do jej mieszkania przyszedł młody mężczyzna i odebrał gotówkę. Dopiero po rozmowie z prawdziwą córką kobieta zorientowała się, że została oszukana.
Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu. Przeanalizowali zebrane informacje, przeprowadzili czynności operacyjne i ustalili osoby, które mogły mieć związek z oszustwem.
Funkcjonariusze ustalili tożsamość mężczyzny, który miał odebrać pieniądze od seniorki. 18 września rano zatrzymali 20-latka na terenie powiatu świdnickiego; zabezpieczyli też odzież, którą miał na sobie podczas odbierania gotówki, oraz telefon.
Dalsze ustalenia wskazały, że mężczyzna mógł mieć związek z trzema kolejnymi oszustwami – w Głogowie, Wolbromku i Krakowie. W procederze miał pełnić rolę „odbieraka”: odbierać pieniądze od osób wcześniej zmanipulowanych przez telefonicznych oszustów i przekazywać je dalej. Według śledczych miał otrzymywać za to wynagrodzenie.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił przedstawić 20-latkowi cztery zarzuty oszustwa. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
19 września mężczyznę doprowadzono do Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu. Wobec 20-latka zastosowano dozór Policji oraz poręczenie majątkowe w wysokości 7 tysięcy złotych.
Policja przypomina, by zachować ostrożność, gdy ktoś dzwoni z informacją o rzekomym wypadku bliskiej osoby, prosi o pieniądze lub nalega na szybką wpłatę. Nie należy przekazywać gotówki nieznajomym; taką informację trzeba zweryfikować, kontaktując się bezpośrednio z bliskimi. Podejrzenie oszustwa należy niezwłocznie zgłosić Policji.
Źródło: KMP Wałbrzych









